Wychowanie dzieci w praktyce
22 czerwca 2010
wychowanie dzieci było łatwiejsze jeszcze kilkanaście lat temu – przynajmniej odnoszę takie złudzenie. Gdy widzę obecnie co się dzieje na ulicy, to mnie to przeraża. Przejeżdżam koło przystanku i widzę grupkę młodzieży – najprawdopodobniej gimnazjalnej. Pomijając już ich styl ubierania, palenie papierosów, picie piwa, jedna dziewczyna ma przed sobą wózek z dzieckiem… pomijając to wszystko, to najbardziej mnie osobiście przeraża taki olewający styl życia… skąd to się bierze??
Pewności zapewne ani jedna osoba nie ma i nie będzie miał, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa mogę powiedzieć, że to powszechny na dzień obecny bezstresowy tryb życia. Bezstresowa szkoła, bezstresowi rodzice, którzy nie mogą dać klapsa dzieciakowi… Inni ludzie – czy Wy nie widzicie co się dzieje? Nauczycielom zakłada się koszy na głowę, zastrasza… To ma być Wychowanie dzieci? To ma być wychowanie młodzieży? Dawniej nauczyciel jak przypieprzył uczniowi raz czy drugi, to był spokój. Znał prywatne miejsce w szeregu… a co się dzieje dzisiaj? O co tutaj chodzi?
Inna sprawa, że rodzice są mocno zajęci swoimi sprawami i posiadają dzieciaki głęboko… nauczyciel zarabia tyle, że mu się nie dziwie, iż olewa i ma uczniów i ich problemy także w głębokim poważaniu… Nie wiem co będzie dalej, niemniej jednak wychowywać dzieci i młodzież tak dalej nie można!
Powiązane wpisy:
- Wychowanie dzieci w praktyce
- Wychowanie dzieci w praktyce
- Wychowanie dzieci w praktyce
- Ttrudne wychowanie dzieci
- Ttrudne wychowanie dzieci
Tagi: dzieci, młodzież, przemoc, wychowanie dzieci, wychowanie.
Kategoria: O wszystkim